Senator Marek Borowski:
Chciałbym, Panie Ministrze, na chwilę wrócić do tej kompromitującej tragikomedii, jaka miała miejsce na torach śląskiej kolei regionalnej. Tak na marginesie powiem, że podobno w prasie meksykańskiej ukazał się taki artykuł, gdzie autor przeanalizował skutki zapowiadanego przez Majów końca świata i stwierdził, że nigdzie nic się nie stało, tylko w Polsce koleje stanęły.
Chciałbym, Panie Ministrze, na chwilę wrócić do tej kompromitującej tragikomedii, jaka miała miejsce na torach śląskiej kolei regionalnej. Tak na marginesie powiem, że podobno w prasie meksykańskiej ukazał się taki artykuł, gdzie autor przeanalizował skutki zapowiadanego przez Majów końca świata i stwierdził, że nigdzie nic się nie stało, tylko w Polsce koleje stanęły.
Moje
pytanie jest takie: marszałek podał się do dymisji, odwołano szefa tych
kolei – dobrze. Ale ja chciałbym spytać o rolę Urzędu Transportu
Kolejowego. Bo jest taki Urząd Transportu Kolejowego, który zatwierdza,
że tak powiem, do funkcjonowania… On zezwala na funkcjonowanie różnego
rodzaju spółek, które zamierzają uruchomić transport kolejowy,
interesuje się rozkładami jazdy, tym, jaka jest kadra, itd., itd. I to
wszystko tutaj, z tego co mi wiadomo, odbywało się w niezwykle krótkim
czasie, innymi słowy – nie mogło być porządnie sprawdzone. Tak więc moje
pytanie jest takie, czy dokonano oceny. Czy ministerstwo dokonało oceny
działania Urzędu Transportu Kolejowego w tej sprawie? I jakie są jej
wyniki? Dziękuję.
Odpowiedź Sekretarza Stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Andrzeja Massela:
Sytuacja na Śląsku, o którą pytał senator
Borowski. Urząd Transportu Kolejowego jest organem, który ma
jednoznacznie zapisane kompetencje w ustawie o transporcie kolejowym, i
urząd te zadania wynikające z ustawy realizował, przede wszystkim
poprzez kontrole przeprowadzane u przewoźnika. Były to kontrole dość
szczegółowe, o czym świadczy bardzo obszerny raport pokontrolny, który
pod koniec grudnia został opracowany. Z tego raportu wynikają takie
wnioski, że w wielu punktach nie postępowano zgodnie ze sztuką,
stwierdzono szereg naruszeń. Analizujemy ten raport, przewoźnik
oczywiście też miał okazję odnieść się do tego raportu. To są bardzo
poważne wnioski dla przewoźnika, który musi je uwzględnić w swojej
dalszej działalności. Wiele działań Urzędu Transportu Kolejowego
związanych było z respektowaniem praw pasażerów, na przykład do
informacji. Czynności pod tym kątem urząd również wykonywał w tym
okresie. Jednak, Szanowni Państwo, urząd nie zastąpi menadżera w
podejmowaniu decyzji, urząd jest przeznaczony do kontroli, czy to, co
wykonują podmioty gospodarcze, jest zgodne z obowiązującym prawem, czy
szanowane są prawa pasażerów i czy działania, w przypadku przewoźnika
kolejowego wykonywanie przewozów, wykonywane są bezpiecznie. Urząd
Transportu Kolejowego jest również organem odpowiedzialnym za
bezpieczeństwo. W przypadku naruszeń, na przykład stwierdzenia, że dany
pojazd nie ma uprawnień do poruszania się po sieci kolejowej, takie
pojazdy były wyłączane z ruchu. W związku z tym, proszę państwa,
stwierdzam, że Urząd Transportu Kolejowego to, co w swoich zadaniach
miał zapisane, realizował. Dziękuję za uwagę.
Senator Marek Borowski:
Senator Marek Borowski:
Czy
w kompetencjach, bo nie znam dokładnie tych kompetencji, Urzędu
Transportu Kolejowego mieści się, można powiedzieć, dopuszczanie spółki –
bo przecież powstała nowa spółka – do działalności?
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Andrzej Massel:
Tak,
Panie Senatorze. UTK wydaje dokument, który nazywa się licencją. Ta
licencja jest wydawana po spełnieniu szeregu kryteriów. Taką licencję
Koleje Śląskie również otrzymały, były uprawnione do wykonywania
przewozów. Z tym że zwrócę uwagę na jedną sprawę. Koleje Śląskie tę
licencję posiadały już od dosyć dawna, dlatego że wykonywały przewozy na
terenie województwa śląskiego również wcześniej. Każdy przewoźnik,
który jeździ po polskich torach, musi posiadać taką licencję, to jest
zgodne i z prawem unijnym, i z prawem krajowym.